sobota, 12 kwietnia 2014

Hummus

Taki wegański pasztet albo w wersji bardziej gładkiej i lejącej, posypany papryką, kolendrą i polany oliwą jako dane. Doskonały ze świeżym pieczywem, pokrojonymi warzywami lub pitą. 
Składniki:
  • puszka ciecierzycy
  • 2 łyżki pasty sezamowej tahini (można ją zrobić samemu) lub 75g sezamu
  • sok z połowy lub całej cytryny
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól
  • oliwa z oliwek
  • mięta
Przygotowanie:
Jeśli nie posiadacie tahini, zróbcie ją sami - to proste. 75g sezamu (można zrobić więcej i przechowywać w szczelnym pojemniku, w lodówce przez miesiąc) prażymy na patelnie, aż nabierze lekko złotego koloru. Przekładamy do blendera i miksujemy z dodatkiem 2-3 łyżek oliwy, aż powstanie gładka papka. Wyjdą ok 2 pełne łyżki. Jeśli zrobiliśmy tahini na jedna porcje hummusu, dołóżcie do blendera cieciorkę (zalewę zostawiamy) i  zmiksujcie, po chwili dokładamy jeden ząbek czosnku, sok z połowy cytryny, szczyptę soli, 2 łyżki oliwy i 3 łyżki zalewy. Miksujemy na gładko i próbujemy, jeśli jest za mało doprawiony dodajemy jeszcze jeden ząbek czosnku, sok z cytryny, sól i miksujemy dalej. Ja lubię dość gęsty hummus, ale jeśli wolicie rzadszy wystarczy dolać więcej zalewy (dobrze jeśli będzie dobrze schłodzona). Podajemy w miseczce polany oliwą z listkami mięty, ale to nie jedyna opcja. Niebawem podam więcej możliwości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz